W górach Ghalli mówi się, że człowiek naprawdę budzi się dopiero po pierwszej czarce tirany. Dopóki jej nie wypije, widzi tylko śnieg — po niej zaczyna widzieć ślady.
Tirana to ghallijska odmiana kiru królewskiego, przygotowywana przez łowców i zwiadowców przed polowaniami i nocnymi wartami. Ziarna spaleńca parzono krótko i mocno, by napój był szybki jak oddech na mrozie i rozgrzewał lepiej niż ogień.
Dzięki domieszce robusty jest to najpotężniejszy energetycznie kir. W aromacie dominują kakao i prażone ziarno, w smaku pojawiają się gorzka czekolada, orzech i lekko korzenna, niemal pieprzna nuta. Kwasowość minimalna, body ciężkie, a finisz wytrawny i bardzo długi. To napój czujności — taki, po którym słyszysz las, zanim las usłyszy ciebie.
Pliki cookies i pokrewne im technologie umożliwiają poprawne działanie strony i pomagają dostosować ofertę do Twoich potrzeb. Możemy wykorzystywać pliki cookies własne oraz naszych partnerów w celach analitycznych i marketingowych, również w celu dopasowania treści reklamowych do Twoich preferencji. Możesz zaakceptować wykorzystanie wszystkich tych plików lub dostosować użycie plików do swoich preferencji.